Rany walka

August 12, 2017 17:51 | Różne Temat Rodzicielstwa

ziemia ucieka spod nóg, poszedłem z huśtawką gdzieś w niebie, moje serce zatrzymuje się ze strachu, a ja krzyczę: "Dziadku, obawiam się, ja zdjąć!Och, dziadek "Ale huśtawka latać wyżej i dziadek zdania:" I - znowu, i - dwa .. Nie bój się, wnuczka, życie boi się podobało! ".

mogę się uspokoić.Ze mną obok mojego dziadka, a ja nie boję.Swing udało.Tak, chyba, że!Zabawki - Proszę, buty us wnuki, hem - proszę.Wnuki on wielu, często wytrzeć buty, pracy, aby naprawić nasze buty są zawsze brakuje.A dla kuzynów dziadka - główny ekspert od rowerów i motorowerów.

Kocham dziadka, nazywają go pieszczotliwie: dziadek.Do wszystkich świąt zrobić Mu dary: model zbiornika, jako byłego zbiornika, żeglarstwo łodzie, ikony.

dziadek jest teraz w '74.Ale mówić o wieku, nie lubi i nie chce się zestarzeć.Życie żył interesujące.Chociaż wojna osłabiła jego zdrowie, jego dziadek radośnie i często powtarza: "Dla nas, Iwanowo, Rosja Matka trzyma".Mój dziadek walczył w Ural Ochotniczego Korpusu, jego opowieści o wojnie w pamięci ws

zystkich członków naszej rodziny.

Wszystko, co się stało, że lato jest pamiętany z jakiegoś powodu, bardzo jasne.Potem zobaczyłem morze po raz pierwszy.Ja, który dorastał na Uralu, bardziej przyzwyczajeni lasu i jeziora.A tutaj ... Pamiętam uczucie radości z codziennego spotkania z morzem, pamiętam fale, które polać strumieniem od stóp do głów.Nawet nogi pamiętają gontem przybrzeżnych.I stało się, że lato, wydarzenie, które nie mogą być zapomniane.

Nasz rodzinny hotel położony jest na plaży.Dziadek zdjął koszulę też zdecydowaliśmy się opalać.Nigdy nie widziałam go nago, bo dyszała: cały tył - bliznami.

- Santa, to - Pamiętam słowa wypowiedziane z trudem coś zapobiec gardło.

- Co ty, wnuczka on -povernulsya do mne.-A, to jest ... Ślady walki, wnuczką.

milczę, mój dziadek był cicho, po czym zaczął mówić ledwie słyszalny.Było to konieczne, aby wyprzeć wroga z miasta.Obrzeża miasta jest prawie niemożliwe: pędy artyleryjskie, samoloty zbombardowały.

Pamiętam, jak głupio zapytałam Uśmiechnął się smutno "Podobnie jak w filmach, dziadku?": "Podobnie jak w filmach ... nie będę kiedykolwiek zobaczyć ten film.A strach?Nie było czasu się bać ... »

Na jednej z ulic miasta - mocne uderzenie w wieżyczce.Hole.Co leżał nieprzytomny, dziadek pamięta.Gdy wyszedł z czołgu - nie pamiętam.Nasi żołnierze zaciągnęli go do piwnicy.Dwa dni opiekujący mieszkańców niż mógłby mu pomóc.Z tyłu, lekarze następnie zliczane, - trzydzieści trzy odłamków ran.To miejsce, gdzie blizny ...

pamiętam, delikatnie dotknął plecami swego dziadka, pogłaskał.Chciało mi się płakać.Siedzieliśmy razem w ciszy.

Elena Trevogin, 6 Numer Szkoła 6 nazwany P. Bazhov, Sysert regionu Swierdłowsku

równa dziadek

Mój dziadek, Andronikus H. Babayan ponad ćwierć wieku służył w Armii Radzieckiej.Poszedłem do ppłk emeryturze, ale pracował aż do jego ostatnich dni.

Święty opisuje rzeczywisty wpływ wojskowej.Byliśmy z moim bratem lubiany.Widzieliśmy i czuł kształt jest on jakoś w szczególny sposób, a nie jak zwykłe ubrania, a także z szacunku, miłości.Może to dlatego, że wydawało nam się, że nie ma nic lepszego, niż stać się jak jego dziadek, człowiek wojskowej.Myślę, że wybrałam szkołę wojskową za jego przykładem.Święty kochaliśmy, dużo z nim związane, mocno wyryte w pamięci.

latem, gdy jest to wakacje, mój starszy brat zabrał pracę.W ostatnich latach szkoła określiła swój letni dziadek na Karabachu fabryki jedwabiu.Rabo

która okazała się trudna, brat przyszedł do domu zmęczony i rozdrażniony.Wydawało się, że nie przeżyje, przejdzie do zakładu.

dziadek wieczorem spokojnie wysłuchał mojego brata.I nie złość, nie wykład.Powiedział do niego spokojnie, nawet łagodnie.A następnego dnia brat poszedł do sklepu ponownie.

Nie sądzę mieliśmy szczególną potrzebę pieniędzy, które zarobił brata.Ale mój dziadek miał własną linię i jak ja teraz rozumiem, doprowadziły go prawidłowo.Nic więc dziwnego, że należy pamiętać, że lata, a jego rozmowy z bratem w godzinach wieczornych.

Pamiętam też, że zawsze chciał, aby jego dziadka dzielić swoje radości i porażki.Był człowiekiem kontaktowy, atrakcyjne dla ludzi, którzy pasują do wszystkich.Teraz zastanawiam się, jak go brakowało w ogóle, ponieważ pracował bardzo ciężko.Kiedy poszliśmy do jego dziadka, gdy przeniósł się jakoś, uczucie, być może, wymaga atmosfery dyscypliny.

I to pamiętam jeszcze wyraźniej.Byliśmy z moim bratem, jeszcze chłopcem, mój dziadek mówił poważnie o tym, jak odpowiedzialne do ludzi i do siebie, aby być komunistą.

Im jesteś starszy, tym bardziej prawdopodobne jest, aby pamiętać, dziadka i dzień, kiedy żołnierze towarzyszące mu w jego ostatniej drodze, zasalutował nieba.Ja wciąż nie mam dosyć.Ale jak dobrze, że jego dziadek był.Z pamięcią o nim żyć raz pewniej.

Karen Gasparyan, Stepanakert, Górskim Karabachu Obwód Autonomiczny

nadchodzimy

Lubię tu przychodzić, w dawnej wsi północnej Vavchuga.W ciepłym przytulnym domu zawsze mile widziane.Dlatego - moim ojcem.Tutaj - moja babcia.Meble dom nemudrenyh, szeroki piec rosyjskim, wisząca zdjęć.Od wczesnego dzieciństwa, pamiętam to: przystojnych mężczyzn z jasnymi oczami, w Budyonovka.Petro Kukin.Mój dziadek.Przez całe swoje krótkie życie, żył we wsi.Tutaj spotkał Elena the Beautiful - tak nazywa żonę dziadka, babcię Helen Osipovna, było podniesienie czworo dzieci.Poszło w jego ostatniej walce.

dziadek był stolarzem.Kochał swoją pracę.Działało pięknie.Prawdziwa rosyjska rzemieślnikiem.A teraz, w domu jako żywą pamięć o nim, stolik i krzesła, wykonane przez jego ręce.Miejscowy uczniowie wciąż siedzi w jego partii.

W gospodarstwie Piotra Iwanowicza szanowani za niezawodność pracy.Umiał zapalić serca i piękne piosenki.

wesoły, szczodry na dobroci był jego dziadek.Harmony panował w jego rodzinie.

A potem - czarny news, gdy perecherknuvshy dawnego życia.War ... Odliczanie rozpoczęło się więcej tego strasznego dnia.Staram wysłany na front, a mój dziadek.Kategoryczne lekarze ban: złe serce.Ale czterdzieści dwa wciąż pozostawił do walki z nazistami.Wysłane żołnierze trójkąty domu, w którym poprosił babcię, aby dbać o siebie, dzieci.A w ostatnim liście, powiedział: "Są ciężkie walki.Niemcy wycofują się.Głęboko wierzę w nasze zwycięstwo.Proszę, aby moje narzędzia.Czekaj na mnie i nie martw się.Idąc do walki ... »

Bitter żołnierza wyemitowany udział babcię na ramionach.Cały ciężar wojny, mężczyzna pracy."Kiedy staliśmy!" - Zaskoczony jest teraz.Ale głównym mąż mandat spełnione, pomimo wszystkich trudności: wszystkie dzieci położyli się, dorastają.

dawna rozproszone dzieci babkę z gniazda.Każdy niesie gorący pamięć ojca, zna na pamięć jego listów z pierwszego rzędu.Jako stałego posterunku, stojąc na swoim stanowisku babcia most łączący pokolenia o niespotykanej sile - jego pracą uszkodzone, odciskami rąk, a nie stłumione w górach, utrzymania Heart Love matki.

Irina Kukina, Archangielsk

nie dla chwały

naszego młodego miasta, a mało jest świadkiem strasznych wydarzeń, które zwiastował obecnie prawie pięćdziesiąt lat temu, więc wiem o wojnie tylko z książek i filmów.Ale zaledwie miesiąc od mojej podróży w obozie pracy i wypoczynku w regionie Krasnodar, zdałem sobie sprawę

wojny zupełnie inaczej.To było zbyt duże obciążenie dla mojego umysłu, to wszystko po prostu nie mieści w głowie.Ja osobiście widziałem ślady wojny.I dotknął ich.

często przypominają straszne chwile, kiedy naprawdę czułem, że istnieje realna różnica między śmiercią i życiem, między wojną i pokojem.

po wierszu winogronowego, gdzie pracowałem, był ciągnik, poluzować grunt głęboko.Co za przyjemność chodzić na zaoranym czarnej ziemi, wydaje się być zimne i zarazem bardzo ciepły, grzebać tłuszczu czarnych grudek.Ale jeden obnażone bruzdę dużego kawałka żelaza.Rusty kawałek niosąc niszczycielską siłę.Byłem w szoku ... Zebrałem wokół moich przyjaciół.Wszyscy spojrzeli na pocisku ciekawy i nieustraszonych oczach.Myślałem, jedną niedyskrecji, jedna chwila - a może ... I przedstawił: cały świat - niebo, trawa, słońce, przyjaciele, znajome dźwięki - zniknął ... Straszne!

A potem była wędrówka przez góry do morza.Miałem szczęście, aby przejść na prawdziwej partyzanckiego szlaku.

... Droga idzie w górę, coraz trudniej chodzić, trudno oddychać.Jak wstydzę się do tego przyznać, zatrzymać żadnego prawa, ponieważ ta ścieżka raz wszedł grupę partyzancką "Za Ojczyznę!" I każdy partyzant nie było tak proste jak teraz mam, plecak, miał broń i rannych towarzyszy na rękacha nawet wygórowane zmęczony ciągłym transformacji i wojny.

Pierwszy postój na obelisku, wybudowany na cześć zwycięstwa dziesięć lat temu na terenie walk 81 th czerwony sztandar Brygady Marines i parkingu grupy partyzanckiej "Za Ojczyznę!".Wysoka trawa, ptaki śpiewają.Kto by pomyślał, że nie jest to wojna grzmiał, niebo było pokryte czarne chmury wybuchów!A może, kto wie, jak to niektórzy wojownikiem, jak leżałem w minutę ciszy na tej wysokości, w pachnącej trawie.Piła nie jest czarne, a tym samym niebem.I nie myśleć o wojnie, a jeśli to nie było, a jak ja, że ​​życie jest piękne i jak dobrze żyć na naszej ziemi.On, podobnie jak ja, lubią żyć ...

W takich chwilach, to jest wojna nie tylko przeszłości.Jakby jest w bezpośrednim kontakcie z nim, i zadać sobie główne pytanie: "A może ty, jak ci chłopcy

i dziewcząt w latach czterdziestych, poświęcić najdroższe - życie - za życie innych" Jest niemożliwe, aby odpowiedzieć na to pytanie dla wszystkich, aby usłyszeć: "Could!"Bo to może brzmieć arogancki, nawet jeśli całkowicie pewny siebie.Odpowiedź może być udzielona tylko do siebie, a tylko w tych ostatnich sekundach, gdy jest to naprawdę konieczne.A potem był czas: każdy odpowie na to pytanie raz na zawsze.Miliony oszczędził życie, pogardzany śmierci, zostało uznane za święty obowiązek wykonywać ojczyznę nade wszystko.Udaliśmy się do śmierci "nie jest dla chwały, dla dobra życia na ziemi."

nie może pomóc, przypominając linie z wiersza Siergiej Smirnow:

Żyjemy na planecie jest piękne, że jest dumny z naszej novyu.Ona nie potrzebuje globalną eksplozję, a potrzebny jest symfonią życia.

Smolyakova Margarita, 10 th klasy szkoły № 174 Leninsk Kyzyłorda regionu

PAMIĘĆ pukania do mojego serca

Oni są tymi, którzy oddali swoje życie dla naszego szczęścia, by żyć w wiecznej pamięci człowieka.Oni żyją w swoim własnym podwórku, które mogą i nie mają czasu, aby zakończyć.Życie w pamięci tych, którzy czekają na nich, a nie czekać ...

pamięci ... Ścisłe i piękne słowa.Dla mnie słowo to kojarzy się ze wspomnieniami swojego dziadka.Grube wiązki żołnierzy trójkątów, mocno zwężona czarna wstążka, kapać łzy mojej matki - córki.Nieliczne ocalałe fotografie dziadka - chytry, dobroduszny, a jednocześnie surowa twarz ...

kocham wieczorem, kiedy cała rodzina głośno czytać jego listy.Pamiętam serce jego ostatni list, w którym mówi o pogodzie, zabawnych historyjek, spotkał go i jego towarzysze z przodu domu ...

A potem był w pogrzebach ... pamięć

mojego dziadka, nie tylko w tych pożółkłych papieróww opowieści mojej matki - jest w tysiącach bezimiennych mogiłach żołnierskich, to w ogień wieczny, przy Grobie Nieznanego żołnierza ...

Ta pamięć jest pukanie do mojego serca!Opowiem ci o jego dziadka do przyszłych dzieci i dzieci dla dzieci.Oni, podobnie jak my, trzeba pamiętać, którzy zawdzięczają swoje życie i szczęście.Musimy żyć i walczyć, aby być godnym wiecznego pamięci świętej.

A.Dmitriev, Tula

powstają w szeregach obrońców

Wiele lat minęło od zwycięstwa, dla którego moja rodzina zapłaciła za to wysoką cenę.Pięciu braci zginęło Baba Sonia, jej dwie córki nie żyje, zabity przez pierwszego męża kobiet Tanya i jej dwóch braci, został trzykrotnie ranny wuj Piotr, przeżył piekło obozu koncentracyjnego Wołodia dziadek pracował na front, nie szczędząc wysiłku, obie babcie.Nie chcę, aby to wszystko się powtórzyło.Nie chcemy, aby ludzie ponownie umrzeć.

uprawiane wnuki tych, którzy przeszli przez próby wojennych.Trzy z moich kuzynów już służył w Armii Radzieckiej: Niszczy służył w Mongolii, Sasha przeprowadzono ich międzynarodowej misji w Afganistanie, Michael służył w Moskwie.

W krótkim czasie, a szeregi obrońców Ojczyzny, a ja wstaję.Ja też pewnego dnia być rodziną.A ja nie chcę, żeby moje dzieci zginęło w pożarze płomienia lub pocisku lub wybuchu bomby.Ja, wraz z wszystkimi ludźmi, z całą swoją rodziną, powiedział: "Będziemy chronić świat»

Vladimir Ivannikov, 9 Abramov klasy liceum regionu Talovsky Woroneż